zamachy

Ślub zawarli już w szpitalu.

Podczas ślubu w Rybniku, na salę wpadł nożownik dotkliwie raniąc Parę Młodą. Po opatrzeniu ran zdecydowali się oni na dokończenie ceremonii w szpitalu. Nożownika stanie przed prokuraturą i może usłyszeć zarzut usiłowania zabójstwa.

Nożownik zaatakował Parę Młodą podczas składania przysięgi! Ślub zawarli już w szpitalu

Chwile grozy przeżyła Para Młoda w Rybniku, którzy w Centrum Chrześcijańskim „Winnica” w dniu 11 marca 2018 roku mieli zawrzeć związek małżeński. Wszystko układało się idealnie, jednak do czasu – młodzi nie mogli bowiem przewidzieć, że na salę wpadnie 23-letni nożownik i dotkliwie porani niedoszłych małżonków.

23-latkiem kierowała zazdrość i zawód miłosny

Gdy młodzi mieli złożyć sobie przysięgę małżeńską, na środek wbiegł mężczyzna z nożem i zadawał na oślep ciosy – Pan Młody doznał poważnej rany szyi. „Syn miał 10 centymetrów wbity nóż, ale nie doszedł do arterii, więc po zabiegu muszą zatamować krwawienie i to wszystko”, mówił ojciec Pana Młodego. Nożownik został zatrzymany przez gości zgromadzonych na ceremonii, jeszcze zanim na miejsce przyjechała policja. Goście o mało co nie dopuścili się na nim linczu, ponieważ mężczyzna próbował uciekać. Wiadomo, że jest on znany Pannie Młodej – wcześniej groził jej i okazywał zazdrość, ze sprawą kobieta była dwukrotnie na policji, jednak bezskutecznie.

Jej ojciec ujawnił, iż napastnik już wcześniej wygrażał, że nie dopuści do ceremonii ślubnej. Nie brano jego słów na poważnie do tego stopnia, by jednak w tym wyjątkowym dniu zachować dodatkowe środki bezpieczeństwa. Mężczyzna wypisywał do przyszłej Panny Młodej wiadomości tekstowe na telefon komórkowy i na portalach społecznościowych. Rzeczniczka śląskiej policji wyjaśnia, dlaczego nie przyjęto wtedy zgłoszenia – „Ten mężczyzna pisał do niej zarówno na portalu społecznościowym, jak i na telefonie, ale te sms-y nie miały charakteru gróźb karalnych ani stalkingu, tylko po uzyskaniu porady poszła do domu i powiedziała, że jeżeli się to powtórzy, to się zgłosi”. Jak widać, trzeba było dopuścić do tragedii, by sprawą zajęły się odpowiednie służby.

Para Młoda wzięła ślub w szpitalu

Młodzi wcale nie odpuścili i nie przenieśli ślubu na inny termin. Nożownik mimo wszystko nie pokrzyżował ich planów i po opatrzeniu ran, poprosili personel szpitala o udostępnienie im jednego z pomieszczeń. Około godziny 23 dokończono w nim ceremonię ślubną. „Dokończyli przysięgę, wymienili się obrączkami, podpisali stosowne dokumenty. W ten sposób ogłosiłem ich mężem i żoną. Była późna godzina, zaśpiewaliśmy ciche „sto lat”, ciche „gorzko”, wszyscy się śmialiśmy, dzień zakończył się wielką radością i świętowaniem” – powiedział pastor Wojciech Walaszczyk, udzielający ślubu. Pani Młoda doznała tylko powierzchownych ran klatki piersiowej i barku, mogła jeszcze tego wieczora opuścić szpital, natomiast Pan Młody musiał pozostać pod opieką lekarzy – jego życiu obecnie nic nie zagraża.

Nożownik może zostać oskarżony o usiłowanie zabójstwa

Nożownik zatrzymany przez policję będzie dokładnie badany na obecność w organizmie alkoholu i środków odurzających, przejdzie również badania psychiatryczne. Jak na razie wyniki badań nie są znane, ale już teraz wiadomo iż może mu zostać postawiony poważny zarzut usiłowania zabójstwa. Już 12 marca stanie przed obliczem prokuratora. Za ten czyn grozi mu kara od 8 lat pozbawienia wolności do nawet dożywocia, w zależności od tego jak poważnie zostanie potraktowany jego atak.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o