Trekking w Gruzji lub Armenii – doskonały pomysł na majówkę!
Poradnik

Trekking w Gruzji lub Armenii – doskonały pomysł na majówkę!

Jeśli nie wybraliście jeszcze destynacji na majówkowe wyprawy, to ostatni dzwonek! Przy dobrej organizacji, spokojnie zdążycie zaplanować niecodzienną wycieczkę trekkingową w miejsca, które nie dadzą o sobie zapomnieć i zapiszą się w pamięci oszałamiającymi widokami oraz kolorytem lokalnej kultury.

Majówka w Gruzji

Pierwszą propozycją jest eksploracja nieodkrytej Gruzji. Ten leżący na styku Azji i Europy kraj ma mnóstwo uroku i przepięknie barwną ofertę dla miłośników trekkingu.

Zdecydowana większość powierzchni kraju to góry. Najwyższa z nich – Szchara, ma wysokość aż 5000m n.p.m. Można również wybrać wiele mniejszych szczytów o łagodnym podejściu. Ilość tras pozwala z powodzeniem dostosować poziom trudności do możliwości piechurów. Krajobrazy dosłownie zapierają dech w piersiach. Jest przepięknie.

Noclegi w Gruzji to bardzo łatwa organizacyjnie kwestia. Ci, którym nie straszny nocny chłód, mogą śmiało rozbijać w plenerze namioty. Choć namioty można rozbijać tu zgodnie z prawem, to trzeba pamiętać, że wiosenne noce w wyższych partiach gór to wciąż dość niskie, bliskie 0 stopni temperatury. Jeśli to dla was zbyt chłodno, aby się wyspać, z powodzeniem i łatwością znajdziecie nocleg w jednym z wielu domów, który zechce was ugościć – to tak zwane guesthous’y. Gościnne serce Gruzinów to długa historia. Mało, że praktycznie nierealnym jest, aby odmówiono ci możliwości noclegu, to jeszcze większość gospodarzy będzie oferowała go bezpłatnie. Tu jednak wskazany jest umiar. Gruzińskie wsie to raczej niski standard życia i mocno ograniczony budżet. Nie wolno więc wykorzystywać otwartych serc dobrych ludzi i mimo wszystko, spróbować jednak zapłacić. A jeśli gospodarze wciąż odmawiają, zapytać, czy w takim razie nie mają na sprzedaż jakiś produktów, których wytwarzaniem zajmuje się tam większość gospodarstw. W ten sposób zapłacisz za hojność i dobroć, a przy okazji kupisz sobie najpyszniejszy ser czy domowe wino.

Spędzając noc pod gruzińskim dachem, na pewno będziesz miał okazję spróbować lokalnych przysmaków – chinkali, chaczapuri, warzyw i mocno przyprawianych mięs – smacznie, domowo i z sercem. Gruzińską kolację, umilaną opowieściami mieszkańców o regionie, dobrze popić lokalnym winem lub mocniejszą od niego czaczą – robioną w gruzińskich domach wódką.

Gruzję kocha się od pierwszego wejrzenia. Choć nie znajdziesz tam wielogwiazdkowych hoteli i drinków z palemką, to styl życia, otwartość, gościnność i malownicze widoki, zaskarbiają serce każdego, kto odkrywa ten piękny kraj.

Majówka w Armenii

Trekking w Armenii pozwala połączyć odrobinę turystyki miejskiej z górską. Zróżnicowane trasy umożliwiają wybór skali trudności do możliwości, wieku i preferencji uczestników wyprawy. Natomiast kultura regionu powoduje, że serce rozkochuje się w Armenii bez reszty!

Piękny kraj, leżący na tyle blisko Polski, że lot zajmuje zaledwie kilka godzin. Lwią część obszaru kraju – aż 90% – zajmują góry. Najbardziej znana i najwyższa to Aragac. Ten wygasły wulkan to całkiem spore wyzwanie trekkingowe. Ale można skorzystać również z jednej z wielu lżejszych i łatwiejszych tras.

Podróż rozpocząć warto zwiedzaniem stolicy. To dam najpewniej dolecisz i spędzisz minimum jedną noc. Erywań to pełne uroku miasto, w którym już od progu poznasz armeńską gościnność. Możesz, ale nie musisz bookować hoteli z Polski. Na miejscu na turystów czeka mnóstwo kwater, pensjonatów, hoteli o różnym standardzie. A ponieważ Armenia (jeszcze) nie stała się tak popularna turystycznie, jak na to zasługuje, nie powinno być problemu z dostępnością wolnych pokojów.

Planując trasę wyprawy, koniecznie wpisz w nią największe kaukaskie jezioro Sewan. Leży na malowniczej wysokości 1900m n.p.m. Piękna droga wzdłuż brzegu dostarczy wielu cudownych widoków. Stare klasztory, cmentarze i mieszkańcy małych wiosek, którzy uśmiechem i gościnnością chwytają za serca.

Niekwestionowaną zaletą Armenii jest fakt, że dopiero od niedawna jest odkrywana przez turystów. Nie ma tu tłumów, komercji i tego, czego wielu piechurów próbuje na swoich wyprawach unikać, jak ognia. Jest za to mnóstwo małych, przytulnych domów, gotowych przenocować trekkingowców, ormiańska otwartość i mnóstwo lokalnej historii, która zupełnie nieodkryta, czeka na zdobycie i przetarcie pierwszych szlaków.

Trekking górski może być wymagający lub zupełnie łatwy – jest wiele tras, wiele szczytów, a każdy z nich o innej skali skomplikowania. Każdy znajdzie poziom, który odpowiada jego możliwościom.

Nocowanie w wioskach i w prywatnych domach jest niedrogie. Wiąże się nieodłącznie z możliwością spróbowania prawdziwej kuchni Armenii. Stare receptury, których historia sięga nawet trzy tysiące lat wstecz, nauczyły mieszkańców gotować starannie, długo i z zaangażowaniem. Dania są dopieszczone, przyprawione i aromatyczne. Na stołach rządzi jagnięcina z warzywami, przygotowana na wiele różnych, wymyślnych sposobów. Warto również spróbować koniaku i wina, z wytwarzania których Armenia słynie na świecie.

Wiosną ogólnie pogoda jest bardzo przyjemna i sprzyja pieszym wycieczkom. Noclegi można organizować w miejskich hotelach, a jeśli planujecie jednak dziksze szlaki, spokojnie znajdziecie domy, które oferują gościnne pokoje. Wielbiciele mocniejszych wrażeń mogą śmiało korzystać z noclegów pod namiotem.

Armenia to bardzo gościnny kraj, piękne widoki i mnóstwo opcji trekkingowych. Wyprawa w tym kierunku na pewno stworzy wiele pięknych wspomnień.

Źródło: Sportroom.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o