Nękanie

Utopił małe kotki – 71-latek z gminy Zamość może pójść do więzienia nawet na dwa lata

Za uśmiercenie zwierząt, nawet na dwa lata do więzienia może pójść 71-latek z gminy Zamość. Wszystko z powodu kociąt, które utopił i wyrzucił. Za swój czyn odpowie przed sądem.

W ostatnim czasie dyżurny komendy w Zamościu odebrał telefon od 53-letniej mieszkanki gminy Zamość. Doniosła ona na swojego sąsiada, który nie chciał jej oddać trzech małych kotków, których jest właścicielką. Poinformowała też policjanta, że jej kotka znalazła się na terenie posesji sąsiada i tam okociła się dzień wcześniej. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce szybko ustalili, co tam zaszło. Na terenie wskazanym przez kobietę zastali 71-latka. Mężczyzna potwierdził im wszystko, co mówiła jego sąsiadka. Kotka okociła się jego mieszkaniu. Wygonił ją ze swojego podwórka, po czym wziął nowo narodzone kocięta i utopił je w wiaderku. Potem wylał zawartość wiadra na śnieg. Pokazał też miejsce, gdzie leżały martwe kotki.

 

Zaostrzone kary dla oprawców zwierząt

 

71-latkowi postawiono zarzut złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Te do niedawna przewidywały za taki czyn do dwóch lat pozbawienia wolności. Przepisy jednak zostały w tym roku zaostrzone. Wszystko za sprawą nowelizacji ustawy, którą sąd przegłosował w styczniu. Nowości w przepisach nie są łaskawsze dla oprawców zwierząt, a wręcz przeciwnie. Wzrosła kara z dwóch do trzech lat więzienia za znęcanie się nad zwierzęciem. Natomiast za taki czyn wykonany ze szczególnym okrucieństwem można odsiedzieć nawet pięć lat. Pod pojęciem znęcania się ustawodawca precyzyjnie określa szereg zachowań, a szczególnie bicie przy wykorzystaniu różnych narzędzi, zadawanie bólu i cierpienia. Co więcej, także trzymanie zwierząt w nieodpowiednich warunkach może zostać podciągnięte pod ten paragraf. Na przykład przetrzymywanie zwierzęcia na dworze, bez pomieszczenia, które chroni je przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, takimi jak upały, zimno i opady – to również znęcanie się.

 

Złe traktowanie pupilów jest antyspołeczne

 

Autorzy nowelizacji ustawy podnieśli również argument, że znęcanie się nad zwierzętami jest powiązane z zachowaniem antyspołecznym. Podkreślili, że według danych, istnieje zależność między bestialstwem na pupilach a przemocą w rodzinie i widać w tych zjawiskach analogię. Ten, kto znęca się nad psem lub kotem, prawdopodobnie ma problemy również z agresją wobec członków własnej rodziny.

Przepisy są więc dużo bardziej restrykcyjne i oczywiście mają na celu lepszą ochronę zwierzaków.

Ale to nie koniec. Możliwe, że sąd nałoży na zatrzymanego mężczyznę dodatkowo karę pieniężną, która będzie stanowiła nawiązkę na cel ochrony zwierząt. Taka nawiązka może osiągnąć wysokość nawet do 100 tys. zł.

Daj ocenę (5 / 1)

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
kinder Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kinder
Gość
kinder
Daj ocenę :
     

co z oszołom móg je wypuścić na wolnośc nie topić