Morderstwo

Dźgnął nożem dwóch mężczyzn i rzucił się do ucieczki.

Dolny Śląsk. Sprawca zaatakował i ugodził nożem dwóch mężczyzn w Brzegu Dolnym, po czym uciekł na widok świadków. Został zatrzymany po pościgu policyjnym. Odpowie za dwukrotne usiłowanie zabójstwa.

Do tego brutalnego zdarzenia doszło w Brzegu Dolnym, w powiecie wołowskim, na Dolnym Śląsku. Była sobota, 3 marca. Nieznany mężczyzna maltretował swoją ofiarę na ulicy.

Inny mężczyzna leżał, a ten bił go i kopał. Później dźgnął go nożem. Nie było jeszcze ciemno, zegarek wskazywał około osiemnastej. Na szczęście znaleźli się świadkowie całej sytuacji. Zajście zaobserwowali przypadkowi kierowcy i natychmiast wezwali policję. Oprawca zauważył, że jest obserwowany i rzucił się do ucieczki.

 

Pijany i agresywny uciekał do Wołowa

 

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, dostrzegli leżącego mężczyznę. Udzielili mu pomocy i wezwali karetkę. Kiedy na miejscu zjawiła się policja, zza rogu wyszedł inny mężczyzna. Okazało się, że on również jest pokrzywdzony przez tego samego sprawcę. Został on raniony nożem w szyję. Po chwili przyjechała karetka pogotowia, zabierając ofiary do szpitala, a policjanci ruszyli w pościg. Szukali podejrzanego po najbliższej okolicy, przeczesując ulice miasteczka. W końcu trafili na jego trop. Sprawcy nie udało się uciec daleko. Zatrzymali go policjanci z Wołowa. Jak się chwilę później okazało, mężczyzna był pijany. Miał 1,5 promila w wydychanym powietrzu.

 

Zarzut: usiłowanie zabójstwa

 

Policja na obecnym etapie bada sprawę. Śledztwo wykaże, co tak naprawdę zaszło na jednej z ulic Brzegu Dolnego. Śledczy chcą też ustalić co kierowało sprawcą, aby dopuścić się takiego czynu i co spowodowało takie zachowanie. Dokładne okoliczności zdarzenia nie są znane. Nie wiadomo też co łączyło ofiary i sprawcę, czy się znali, czy byli napadnięci przypadkowo. To dopiero okaże się po przesłuchaniu całej trójki. Wiadomo jednak już za jaki zarzut odpowie sprawca przed organami ścigania. Usłyszał już zarzut dwukrotnego usiłowania zabójstwa. Prokurator skierował wniosek do sądu o objęciem go środkiem zapobiegawczym. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i skierował podejrzanego do aresztu na trzy miesiące. Za przestępstwa, których dokonał, mężczyzna jest zagrożony karą nawet dożywotniego więzienia. Sprawa jest rozwojowa.

 

Podwójna chęć zabójstwa pod Trzebnicą

 

To nie pierwszy taki przypadek dwukrotnego usiłowania zabójstwa na Dolnym Śląsku. W zeszłym roku w ręce policji wpadł sprawca podobnych czynów. Mężczyzna był wówczas poszukiwany listem gończym, gdyż udało mu się uciec. Na prawie trzy miesiące słuch o nim zaginął. Tyle minęło właśnie od popełnienia przez niego przestępstw do czasu zatrzymania. Był to 27-latek z okolic Trzebnicy. Usiłowania zabójstwa dokonał w miejscowościach Prusice i Wszemirów. Dopiero w czerwcu 2017 roku policjanci namierzyli go w jednym z opuszczonych, niezamieszkanych budynków. Miał przy sobie te same narzędzia, za pomocą których dopuścił się zabronionych czynów.

Na szczęście, w przypadku bandyty z Brzegu Dolnego udało się ująć sprawcę tego samego dnia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o