Kradzież

Gang samochodowy rozbity przez policjantów CBŚ z Gorzowa Wielkopolskiego.

Jedenaście osób odpowie przed sądem za proceder kradzieży samochodów na ogromną skalę. Centralne Biuro Śledcze zabezpieczyło nielegalny majątek warty ponad 5,5 milionów złotych!

Zatrzymanie przestępczego gangu to efekt współpracy funkcjonariuszy CBŚP z Gorzowa, Szczecina i Poznania, policji z Niemiec, Komendy Głównej Policji, a także Krajowej Administracji Skarbowej i Prokuratury Okręgowej w Gorzowie oraz Europolu. Działania wielu jednostek doprowadziły tę dużą sprawę do finału, a podejrzanych – do aresztu.

Przestępczy proceder odbywał się w Gorzowie i na jego obrzeżach. Podczas zaplanowanej akcji policjanci wkroczyli na teren przestępców. Tam na miejscu została rozbita zorganizowana grupa przestępcza. Podejrzani zajmowali się kradzieżami aut na szeroką skalę. Jak ustalono w śledztwie, grupa ta swoją działalność rozpoczęła w 2013 roku lub nawet wcześniej. Kryminalny proceder był prowadzony nie tylko w Polsce. Jak ustaliła policja, zatrzymani mężczyźni mogli dopuszczać się kradzieży samochodów również na terenie Niemiec. Ich łup stanowiły najczęściej auta osobowe, głównie marek renault i vokswagen, a także dostawcze. Następnie złupione pojazdy rozbierali w swoich „dziuplach” pod Gorzowem, a później – po wprowadzeniu przeróbek – wprowadzali je z powrotem do użytku. Ze wstępnych szacunków funkcjonariuszy wynika, że straty mogą sięgać prawie 3 milionów złotych.

 

15 „dziupli” z częściami

 

Akcja została podzielona na dwa etapy. Pierwszy z nich funkcjonariusze rozpoczęli wczesnym rankiem i dotyczył właśnie zatrzymania znajdujących się na miejscu przestępstwa osób. Tam policja zastała organizatora całego przedsięwzięcia, a także jego bliskich współpracowników – w tym tych, którzy odpowiedzialni byli za legalizację samochodów, aktywni złodzieje, a także mechanicy.

Później policjanci wkroczyli do miejsc wytypowanych jako „dziuple” z częściami motoryzacyjnymi. Miejsc tych było aż 15. Gang dokonywał tego w halach, garażach, a nawet stodołach. Tam udało się zabezpieczyć prawie 300 różnych części i podzespołów wyciągniętych z aut. Jedne z najświeższych pochodziły z mercedesa, którego ukradziono w lutym. W działaniach dokładnych ustaleń wzięli udział m. in. eksperci z laboratoriów kryminalistycznych z Gorzowa, Poznania i Szczecina. Tak sukcesywne i szybkie rozpoznanie pozwoliło sądowi tymczasowo aresztować 11 zatrzymanych.

Ponadto, przy pracy na miejscu pomagały mobilne biura, złożone z zespołów funkcjonariuszy, które skierowano tam ze względu na zimną pogodę i trudne warunki.

W przeszukaniach brało udział prawie stu policjantów CBŚ, ponad 20: mundurowych ze służby celnej, niemieckiej policji i osób z komendy wojewódzkiej odpowiedzialnych za działania międzynarodowe. W trakcie śledztwa padło również podejrzenie o to, że gang mógł zajmować się także praniem brudnych pieniędzy.

 

Ponad setka zarzutów

 

Prace w terenie trwały do późnych godzin nocnych. W trakcie akcji policja zabezpieczyła ponad 40 samochodów, których wartość wycenia się na 2,5 miliona złotych. Stróże prawa przeszukali też 11 mieszkań i kilka biur w Gorzowie.

Podczas działań policji udało się także ustalić majątek, jaki zgromadzili podejrzani. Organy ścigania zabezpieczyły też liczne dokumenty, które będą dowodami w sprawie. Kierujący całą grupą przestępczą usłyszał łącznie 102 zarzuty, a to dopiero początek. Śledztwo w dalszym ciągu nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o